Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Żydzi w Kaifengu, czyli kto nosił niebieskie czapki

Kultura
Typography

Oprócz idącego z duchem czasu Zhengzhou, który jak na stolicę prowincji przystało, bezdyskusyjnie można nazwać tętniącą życiem metropolią, Henan obfituje w miasta niepozorne, ukrywające swoją prawdziwą wartość za murami burych budynków. Kaifeng nie jest tu wyjątkiem.

Nie powala zachwycającymi drapaczami chmur jak Hong Kong, ani wielkomiejską atmosferą jak Szanghaj. Jak na warunki chińskie, jest to mała miejscowość, gdzie liczba mieszkańców nie przekracza 900 tys. W dodatku większość atrakcji turystycznych skupionych jest w centrum, więc przy odrobinie chęci i energii można Kaifeng przejść pieszo, co sprawia wrażenie, że jest jeszcze mniejszy. Jednakże podróżując po prowincji Henan nie można ominąć tego miasta z czystym sumieniem. Stolica północnej dynastii Song (960-1127), kolebka opery Yu (豫剧), będąca niegdyś tętniącym życiem centrum handlu jest obowiązkowym miejscem odwiedzin dla miłośników historii Chin. Kaifeng jest szczególnym miastem z jeszcze jednego powodu. To właśnie tu przez wieki mieszkała najbardziej znana społeczność żydowska Chin. 

Współczesna, powszechnie stosowana w języku mandaryńskim nazwa youtairen (犹太人), wywodzi się od hebrajskiego yehudim i oznacza Żyd. Sami Żydzi stworzyli określenie yicileye (一赐乐业), które stanowi transliterację słowa Izrael oraz ich zdaniem, najlepiej reprezentowało ich religię i zwyczaje. Znak „一” oznacza jeden, co miało wskazywać na wiarę w jednego Boga. „赐” oznacza darzyć, co kojarzy się z narodem wybranym, obdarowanym przez Boga szczególnymi względami. „乐” to nic innego jak szczęście. Natomiast „业” oznacza handel. Jednakże, nazwa ta nie była szczególnie popularna wśród Chińczyków, którzy częściej używali dwóch innych określeń. Pierwszym z nich jest lanmaohui (蓝帽回), czyli „mniejszość Hui, nosząca niebieskie czapki”, co jednoznacznie wskazuje, że Chińczycy mieli problemy z odróżnieniem Żydów od muzułmanów. Rzecz jasna było nie do zaakceptowania. Dlatego Żydzi preferowali inną, powszechnie stosowaną nazwę- tiaojinjiao (挑筋教), która oznacza dosłownie „religia, która usuwa ścięgna”. Nazwa ta nawiązywała do zwyczaju usuwania ścięgien z mięsa przed jego spożyciem, który z kolei wywodził się z biblijnej sceny walki Jakuba z aniołem, w wyniku której, anioł pozbawił Jakuba ścięgna. Pozwalała ona na wyróżnienie Żydów oraz na tle muzułmanów oraz Chińczyków, którzy nie mają tak rygorystycznych ograniczeń dietetycznych. 

Jak Żydzi znaleźli się w Chinach? Niektórzy twierdzą, iż są potomkami legendarnych Dziesięciu Zaginionych Plemion, które opuściły tereny Izraela po podboju dokonanym przez Asyryjczyków w XII wieku p.n.e. Czy jest w tym chociaż ziarnko prawdy? Ciężko stwierdzić. Ustalenie dokładnej daty początku obecności żydowskiej na terenie Chin jest wciąż kwestią sporną. Jedną ze wskazówek dostarcza nam jedna z trzech kamiennych stel, znalezionych właśnie w Kaifengu. Na jej podstawie przyjmuje się, że Żydzi do Chin przybyli z Indii pod koniec panowania dynastii Han. Niestety, do czasów nam współczesnych nie zachowało się wiele dowodów potwierdzających tę teorię. Pośród najwcześniejszych świadectw na kontakty chińsko-żydowskie jest datowany na VIII/ IX wiek tekst selihot, czyli modlitwy pokutnej, napisanej po hebrajsku, który został znaleziony w Grocie Tysiąca Buddów w Mogao oraz list kupca napisany w języku judeo-perskim, znaleziony w Danfan Uiliq. Inny z kolei ślad, a dokładniej rzecz ujmując, wiersz napisany przez nieznanego autora sugeruje, że w stolicy dynastii Tang, Chang’anie (dzisiejszy Xi’an), znajdowały się synagogi. O Żydach wspomina również kronikarz Abu Zaid al-Sirafi, według którego w IX wieku wraz z muzułmanami i chrześcijanami padli oni ofiarą masakry w mieście Khanfu (najprawdopodobniej miał na myśli Guangzhou). 

Do Kaifengu Żydzi przybyli przed rokiem 1127 za czasów panowania północnej dynastii Song. Nie powinno nas dziwić, że pojawili się właśnie w tym mieście. Ówczesna stolica Chin, znajdująca się na trasie Jedwabnego Szlaku, była wówczas prawdopodobnie największym miastem na świecie i dynamicznie rozwijającym się centrum handlu. W 1163 roku zbudowali tu swoją pierwszą synagogę oraz stworzyli podstawy do rozwoju społeczności przez następne kilka stuleci. Jednakże minęło kilka wieków zanim zyskali uwagę Europejczyków.

Pierwszym z nich, który wszedł w kontakt z żydowską społecznością z Kaifengu był Matteo Ricci, który miał sposobność spotkać się z młodym Żydem o imieniu Ai Tian w roku 1605 w Pekinie. Jezuicki misjonarz szukał potomków chrześcijańskich zgrupowań, więc gdy przybył do niego człowiek, który twierdził, że także jest przedstawicielem religii monoteistycznej, Ricci nie posiadał się z radości. Jednakże gdy niespodziewany gość wziął wizerunek Matki Boskiej z dzieciątkiem Jezus za obraz przedstawiający Rebekę i Jakuba, misjonarz zorientował się, że ma do czynienia nie z chrześcijaninem, lecz z wyznawcą judaizmu. Ai Tian dowiedziawszy się o misji Ricci’ego, wziął go za rabina, a nowopowstały kościół za synagogę. Trzy lata później na zlecenie Ricci’ego, jezuita chińskiego pochodzenia wybrał się do Kaifengu, by potwierdzić istnienie tamtejszej społeczności żydowskiej. Na miejscu zastał prężnie funkcjonującą synagogę, a przy niej gminę żydowską, której przedstawiciele wciąż praktykowali Szabat oraz inne judaistyczne święta, czytali Torę oraz posiadali manuskrypty po hebrajsku. 

To co wyróżniało społeczność żydowską Kaifengu spośród pozostałych na terenie Chin (m.in. Hangzhou, Yangzhou, Ningbo) to przede wszystkim znacznie lepsze udokumentowanie swojej historii, a także to, że przez wieku udało mi się zachować własne tradycje przy jednoczesnej integracji z Chińczykami. Tak jak już wspomniałam, ich życie religijne nie odbiegało w dużej mierze od innych Żydów, natomiast ich życie codzienne dostosowało się do zasad ich chińskich sąsiadów. Ubierali się jak Chińczycy, wykonywali te same zawody, co oni, krępowali córkom stopy, a za czasów dynastii Qing nosili charakterystyczne warkoczyki. Niektórzy przystępowali do cesarskich egzaminów i uzyskiwali rangę mandaryna. Jednakże we współczesnym Kaifengu, oprócz ludzi, którzy twierdzą, iż ich przodkami byli owi Żydzi, jednak sami już nic nie mają wspólnego z judaizmem, trudno jest znaleźć inne ślady ich obecności. Co doprowadziło do wymarcia tej społeczności? Paradoksalnie mógł to być fakt, iż Żydzi w Kaifengu nigdy nie doświadczyli dyskryminacji i marginalizacji ze strony miejscowych, co powodowało, iż chętniej asymilowali się z Chińczykami. Dodatkowo byli grupą niezbyt liczną, więc utrata każdego członka wpływała na ich stan liczebny. Dodatkowym czynnikiem był zakaz nieautoryzowanych kontaktów handlowych z obcokrajowcami, wprowadzony przez dynastię Ming (1368-1644), co sprawiło, iż Żydzi w Kaifengu zostali odcięci od innych społeczności żydowskich. 

Ostatecznym ciosem okazała się powódź z 1642 roku, spowodowana przez władze miasta by uniemożliwić przejecie Kaifengu przez rebeliantów z Li Zicheng’iem na czele. Plan powiódł się i trwające 6 miesięcy oblężenie zostało przerwane, jednakże w wyniku katastrofy zginęło ok. 100 tys. mieszkańców, w tym Żydów. Niszczeniu uległa także synagoga. Została ona odbudowana w 1653, jednakże społeczność żydowska już nigdy nie odzyskała swojej dawnej świetności. Sinizacja obyczajów postępowała coraz szybciej, natomiast poziom znajomości hebrajskiego spadł, czego dowodem są liczne błędy w Torach, powstałych w połowie XVII w. W połowie XIX w. gdy zmarł ostatni rabin, nikt nie był wstanie przejąć jego roli. W tym okresie także zdemolowano synagogę, co ostatecznie położyło kres religijnej aktywności Żydów w Kaifengu. 

Co do dziś pozostało z ich dziedzictwa? Na miejscu synagogi powstał szpital, natomiast manuskrypty z Kaifengu zostały jeszcze w XIX w. przekazane Londyńskiemu Towarzystwu Szerzenia Chrześcijaństwa wśród Żydów lub sprzedane. Jednak wciąż można znaleźć w Kaifengu dowody na obecność Żydów w tym mieście. Nadal żyją ludzie, którzy choć z judaizmem już nic nie mają wspólnego, a wyglądem nie odróżniają się od pozostałych Chińczyków, to jednak wiąż pamiętają o swoich korzeniach, studiują historię swoich przodków i uczą się hebrajskiego. Warto zatem odwiedzić Kaifeng właśnie ze względu na niezwykłą przeszłość tego miejsca i pospacerować po uliczkach miasta w poszukiwaniu potomków niegdyś prężnie działającej społeczności żydowskiej.

Źródła ilustracji: https://pl.wikipedia.org/wiki/Menora#/media/File:Menorah_0307.jpg