Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Żegnaj moja konkubino - recenzja filmu

Żegnaj moja konkubino - recenzja filmu

Sięgając po film "Żegnaj, moja konkubino" nie wiązałam z nim dużych nadziei. Spodziewałam się kolejnego szablonowo napisanego chińskiego melodramatu. Moje przeczucia były poniekąd trafne, wątek nieszczęśliwej miłości pojawił się w filmie, jednak nie tylko został on ukazany w niebagatelny sposób, ale również przy akompaniamencie barwnie przedstawionej chińskiej kultury. Nie można pominąć również realnie oddanego tła historycznego, które w połączeniu z wątkiem homoseksualnym dały "Żegnaj, moja konkubino" czerwoną kartkę w wejściu na chiński rynek.

Film w reżyserii Kaige Chen opowiada historię Cheng Dieyi (Leslie Cheung) i Duan Xiaolou (Fengyi Zhang). Na początku XX wieku matka Dieyi, prostytutka, postanawia oddać syna do szkoły operowej. Chłopiec początkowo zostaje odrzucony z uwagi na defekt genetyczny, jakim jest szósty palec u ręki. "Zaradna" matka, szybko jednak rozwiązuje ten problem, odcinając dodatkowy palec chłopca tasakiem, a to zaledwie pierwsze minuty filmu. W szkole operowej panowała sroga dyscyplina, chłopcy byli bici, a same ćwiczenia przygotowujące do przyszłego odgrywania ról były też niezwykle ciężkie i bolesne. Właśnie w takich warunkach, rozwijała się niezwykła przyjaźń Dieyi i Xiaolou.

Dieyi był chłopcem o delikatnej raczej dziewczęcej urodzie i właśnie z tego względu została mu przydzielona rola kobieca. Chłopiec nie mógł się z tym pogodzić, jednak jego protesty przysporzyły mu jedynie więcej problemów. Ostatecznie Dieyi akceptuje narzuconą mu przez nauczyciela rolę i wciela się w tytułową konkubinę. To właśnie w tamtym momencie psychika chłopca w wyraźny sposób zostaje złamana, granica pomiędzy jego życiem, a grą aktorską staje się stopniowo coraz mniej wyraźna, tak samo jak jego tożsamość płciowa. Scena była dla Dieyi życiem, a samo życie paradoksalnie przypominało odgrywaną przez niego sztukę. Początkowo do opery chodzili wszyscy obywatele Chin, jednak z upływem lat widownia się zmieniła- Dieyi grał dla japońskich okupantów, później dla Kuomintangu i komunistów. Konsekwencje w postaci zarzutów zdrady państwa, były dla niego poważnym ciosem i niemal doprowadziły do jego śmierci. 

Xiaolou był bliskim przyjacielem Dieyi, oraz jego nieodłącznym partnerem scenicznym. Grał rolę króla, ukochanego tytułowej konkubiny. Scena nie zawładnęła jego życiem w takim stopniu jak Dieyi, co doprowadziło to nieporozumień między dwojgiem przyjaciół. Jeszcze większe problemy sprawiło pojawienie się w jego życiu luksusowej prostytutki Juxian, której mężczyzna oświadcza się (bardziej w formie żartu), a ta postanawia to wykorzystać. Dieyi nie jest w stanie znieść zdrady Xiaolou, ale ten pragnie normalnego życia z żoną u boku. Z jednej strony Xiaolou nie chce wchodzić z Dieyi w romantyczną relację, lecz na wiadomość o jego nowym kochanku reaguje gniewem. W domyśle pozostać może jedynie czy kierowała nim wtedy zazdrość, czy troska. Na końcu, mężczyzna pod wpływem strachu postanawia wydać Dieyi w ręce komunistów, a ten w odwecie wyjawia prawdę o byłej profesji Juxian. 

"Żegnaj, moja konkubino" to film poruszający, inny niż wszystkie, dlatego też w pełni zasłużył na przyznane mu liczne nagrody. Reżyser w umiejętny sposób przedstawia nie tylko dzieje samych bohaterów, ale również los chińskiej opery w XX wieku. Ani jedna minuta poświęcona na obejrzenie tego blisko trzygodzinnego filmu nie jest minutą straconą. Warto wspomnieć, że w filmie pojawia się również wstrząsający wątek pedofilii, który jest istotnym elementem przy kształtowaniu się osobowości jednego z bohaterów. Film nie należy to najłatwiejszych, jednak zdecydowanie jest wart obejrzenia.

 

Tekst: Adrianna Malinowska

 

Źródło: http://www.filmweb.pl/film/Żegnaj%2C+moja+konkubino-1993-33551

Plakat: http://1.fwcdn.pl/po/35/51/33551/7539170.3.jpg