Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Skąd wzięła się przemoc domowa w Chinach i dlaczego tak trudno z nią walczyć?

Życie i podróże
Typography

Przez długi czas poważnym problemem w Chinach była szeroko rozumiana przemoc domowa, której to ciężko było zaradzić. Powodem było głęboko zakorzenione w społeczeństwie przekonanie o tym, że co dzieje się w domu, powinno pozostać sprawą prywatną. Istnieje nawet przysłowie dotyczące tego, które mówi: ,,Nawet najmędrszy sędzia nie jest w stanie rozwikłać rodzinnych swarów''.  W praktyce znaczy to, że nawet organizacjom, które miały na celu niesienie pomocy w przypadkach przemocy, trudno było dotrzeć do potrzebujących, często było to utrudniane nie tylko przez oprawców, ale również przez ofiary.

Problem ten dotyczył głównie kobiet w związku małżeńskim, co nie może dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że w Chinach od stuleci mężczyzna miał wyższą pozycję polityczno-społeczno-kulturalną. Rola żony polegała raczej na prowadzeniu gospodarstwa domowego i usługiwania mężczyźnie, aniżeli na przykład uczestniczeniu w życiu społecznym. Sądzono, że kobiety nie powinny odzywać się niepytane, nie powinny nawet opuszczać same domostwa, chyba że na przykład w celu udania się do świątyni.

Można powiedzieć, że czasy się zmieniły, dobrze znane bolesne krępowania stóp kobietom odeszły w niepamięć, a ich przywileje są znacznie większe niż kiedyś. To prawda, jednak przeszłość odcisnęła swoje piętno na teraźniejszości. Ma to swoje odbicie na przykład w statystykach dotyczących przemocy domowej. Do niedawna aż 40% kobiet w Chinach doświadczało przemocy ze strony małżonka, a jeśli chodzi o kobiety zamieszkałe na terenach wiejskich te statystyki wzrastały nawet do 2/3 kobiet. To właśnie tam organizacje pomagające kobietom otrzymywały do 50 tys. zgłoszeń o przypadkach przemocy rocznie, co w stosunku do ilości zamieszkałych na tych terenach ludzi nadal nie wydaje się taką dużą liczbą.

Najbardziej dotknięta tym problemem wydaje się być północna część Chin. Gdy połączymy fakty i dodamy do tego tamtejszy najwyższy współczynnik spożycia alkoholu w całych Chinach, nie jest to wcale dziwne. Oprócz nieumiarkowania w piciu, najczęstszymi powodami omawianej przemocy domowej jest bezpłodność kobiety oraz brak męskiego potomka. To kolejne czynniki wiążące się z uwarunkowaniami historycznymi, jako że syn od zawsze stanowił po prostu przedłużenie rodu, był więc bardziej pożądany niż córka.

Dopiero 27 grudnia 2015 roku wprowadzono pierwszą w historii ustawę dotyczącą tego problemu. Ustawa ta podaje definicję przemocy w rodzinie, a także procedurę ubiegania się o pomoc. Według niej przemoc domowa to ,,szkody fizyczne, psychologiczne i inne, wyrządzane przez członków rodziny, w tym bicie, ograniczanie wolności osobistej, powtarzające się inwektywy i groźby słowne". Dodatkowo zawiera wpis dotyczący obowiązkowej interwencji policji w przypadku zgłoszenia przemocy. Jednak organizacja Yirenping, która to walczy z dyskryminacją, wskazuje niedociągnięcia ustawy – pominięcie przemocy seksualnej i tej stosowanej w związkach homoseksualnych.  

Ze względu na to, że ustawa została wprowadzona dopiero dwa lata temu, nie można niestety określić jej docelowego wpływu na opisywany problem. W Chinach zarówno pozycja społeczna kobiety, jak i mężczyzny jest uwarunkowana zakorzenionymi od wielu lat przekonaniami, które nawet w obliczu prawa ciężko jest zmienić. Nie chodzi tutaj jedynie o niereformowalność mężczyzn, również kobietom w Chinach nie jest łatwo znaleźć w sobie siły i sprzeciwić się woli męża. Co więcej, często nie są one świadome, że przemoc domowa jest czymś niedopuszczalnym i społecznie nieakceptowalnym.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS