Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Łamiemy stereotypy: kanony ludzkiego piękna w Chinach. Czy Chinki zazdroszczą Europejkom?

Zdrowie
Typography

W życiu spotkałam wielu ludzi twierdzących, iż mieszkańcy Chin chcieliby wyglądać „europejsko”. Nie chodzi tu jedynie o Europejczyków, lecz o całą cywilizację zachodnią. Jednak skąd wzięło się takie przekonanie?  Niezaprzeczalnym faktem jest, że duże oczy i blada cera są w Chinach znacząco faworyzowane, jednak przypisywanie tych cech tylko ludziom z Zachodu mija się z prawdą. Nie wszyscy Europejczycy są bladzi, tak samo jak nie wszyscy Chińczycy mają ciemną karnację. Podobnie sprawa wygląda z oczami. Podczas mojego rocznego pobytu w Chinach nie raz spotkałam Chińczyków, których oczu mogłaby pozazdrościć niejedna Europejka. Wbrew powszechnej opinii mieszkańcy Chińskiej Republiki Ludowej nie dążą do upodobnienia się do ludzi z Zachodu.

Duże oczy odgrywają w tej chwili taką samą rolę w Chinach jak i na całym świecie. Już w starożytności uważano, że są one jednym z wyznaczników piękna. Cztery starożytne chińskie piękności: Xi Shi, Wang Zhaojun, Diao Chan i Yang Guifei, wszystkie były posiadaczkami dużych oczu. W czasach współczesnych wiadomo, że osoby o dużych oczach wzbudzają w ludziach większe zaufanie. Takie osoby sprzedadzą klientowi niepotrzebny produkt w czasie o 60% krótszym, niż ci o średnich bądź małych oczach. U kobiet są one również (podobnie jak pełne usta, mały podbródek i pełny biust) oznaką wyższego poziomu estrogenu, przez co postrzegane są przez mężczyzn jako potencjalnie lepsze partnerki. Ponadto duże oczy sprawiają, że człowiek wydaje się młodszy, niż w rzeczywistości. Rodzimy się z oczami stosunkowo dużymi w porównaniu do reszty ciała, a w siódmym roku życia osiągają one już maksymalny rozmiar i przestają rosnąć. Nie bez powodu ludzie rozczulają się nad dużymi oczami dzieci, czy nawet szczeniąt i kociąt. Natura stworzyła ludzi tak, by widok ten wywoływał u nas uczucia rodzicielskie – sprawiał, że chcemy się nimi opiekować i je chronić.

Jak jednak wiadomo, nie wszyscy mogą się cieszyć takimi przywilejami. Patrząc na korzyści płynące z posiadania dużych oczu, nie dziwi więc fakt, że wielu ludzi pragnie poprawić to czym nie obdarowała ich natura. Zaczynając od kosmetyków, poprzez soczewki kontaktowe, na operacjach plastycznych kończąc. Wszystko to jest w tej chwili wielomilionowymi przemysłami. W Chinach jedną z najpopularniejszych operacji plastycznych jest operacja powiek. Polega ona na stworzeniu lub podniesieniu już istniejącego załamania powieki. Mniej popularną natomiast operacją jest delikatne nacięcie zewnętrznego kącika oka. Wiele osób twierdzi, że Azjaci chcą mieć podwójną powiekę by upodobnić się do ludzi z Zachodu, podczas gdy w rzeczywistości chodzi jedynie o optyczne powiększenie oczu. Co więcej, wielu Chińczyków rodzi się z naturalnie wysokim załamaniem powieki. Inną często wykonywaną operacją, jest operacja nosa. Wbrew pozorom ma ona również związek z wielkością oczu i twarzy. Chińczycy często mają nosy stosunkowo płaskie, natomiast wysoki  nos sprawia, że oczy wydają się większe, a twarz drobniejsza. Przemysł chirurgii plastycznej w Chinach przynosi rocznie zyski rzędu ponad dwóch i pół biliona dolarów, jednak wielu mieszkańców Chin decyduje się na wyjazd za granicę w celu wykonania operacji. Nie wszyscy się z nimi kryją - w Pekinie miał nawet miejsce konkurs na miss operacji plastycznych. Na operacje plastyczne w Chinach wielki wpływ wywarła popkultura koreańska. To właśnie ze zdjęciami koreańskich gwiazd Chińczycy zwykle udają się do klinik by wykonać operację. W przypadku narodowych celebrytów prym wiedzie Angela Wing Yeung, znana lepiej jako Angelababy - modelka, aktorka i piosenkarka z Hong Kongu.

Chiny, od zarania dziejów, znane są ze swojej miłości bo alabastrowej cery. Ponownie odwołać się można do Xi Shi, Wang Zhaojun, Diao Chan i Yang Guifei - czterech kobiet uznawanych za najpiękniejsze w historii Chin. Oprócz dużych oczu, kolejnym łączącym je elementem była jasna cera, a miało to miejsce na długo przed czasami nawiązania kontaktów Chin ze Wschodem. Podobnie jak w Europie, jasna cera była oznaką przynależności do danej klasy społecznej. Ciemną skórę mieli ludzie pracujący w polu przy uprawach, zaś praca na polu wiązała się z ubóstwem. Ponadto już wcześniej zauważono, że skóra nie wystawiana często na promienie słoneczne wolniej się starzeje. Cesarze pragnąc mieć jak najdłużej młodo wyglądające żony i konkubiny, wybierali te o jasnej cerze. Chińczycy dużo bardziej niż Europejczycy dbają o młody wygląd. W internecie często zobaczyć można zdjęcia Azjatów wyglądających na dziesięć, albo i dwadzieścia lat młodszych niż w rzeczywistości. Nie jest to wcale uwarunkowane genetycznie, a głównym powodem ich młodego wyglądu jest właśnie unikanie szkodliwych promieni słonecznych. W przypadku Chin nie można mówić o jednolitej karnacji, ponieważ jest to kraj za duży i zbyt zróżnicowany klimatycznie. Ludzie z północy kraju mają cerę dużo jaśniejszą niż ludzie z południa (z reguły są również wyżsi). Nie do gwiazd Hollywood próbują upodobnić się Chińczycy, lecz do własnych rodaków o cerze dużo jaśniejszej niż tej większości Amerykańskich gwiazd.

Chińczycy znają wiele sposobów na uzyskanie jaśniejszej cery, bądź przynajmniej nie przyciemnienie jej w słoneczne dni. Będąc w Chinach ciekawą rzeczą jaką można zaobserwować jest ilość parasolek. Niemal dwukrotnie więcej będzie ich w słonecznie dni, niż w dni deszczowe. Parasolki, które używają Chinki by uchronić skórę przed szkodliwym działaniem słońca, różnią się nieznacznie od tych chroniących przed deszczem. Ich wewnętrzną stronę pokrywa specjalna powłoka chroniąca zarówno przed promieniowaniem UVA jak i UVB. Popularne w Chinach są również rękawiczki, chroniące dłonie kobiet podczas prowadzenia samochodu, oraz czapki z bardzo długim daszkiem, noszone zwykle przez starsze kobiety. Większość kremów zawiera w sobie filtry przeciwsłoneczne, jednak nie wysokie, ponieważ Chińczycy nie do końca wierzą w ich skuteczność. Tak wygląda ochrona przeciwsłoneczna, jednak nie można zapominać o kosmetykach wybielających skórę. Sam rynek kosmetyków wybielających skórę jest wart ponad dwa biliony dolarów. Nawet dobrze znana w Europie marka Nivea w Chinach wypuściła serie wybielających skórę kosmetyków. Kremy nawilżające, żele do mycia twarzy i wiele innych - niemal na wszystkich znajdzie się informacja o efekcie wybielającym.

W Chinach presja dobrego wyglądu jest znacznie większa niż na Zachodzie. Ładne dzieci są lepiej traktowane przez nauczycieli, a dorosłym łatwiej znaleźć pracę. Zdarza się, że za swoje bezrobocie Chińczyk będzie obwiniał właśnie swój wygląd. Dlatego mocny makijaż i operacje plastyczne odgrywają w Chinach dużą rolę (choć w dalszym ciągu mniejszą niż w Korei Południowej). W przeciwieństwie do Zachodu, w Chinach panują określone normy, mówiące jak powinna wyglądać osoba uważana za piękną. Najważniejsza w Chinach jest twarz. Na Zachodzie, aktorzy i modelki są zwykle posiadaczami ostrych rysów twarzy. W Chinach natomiast, twarz powinna być delikatna, ze szczęką koniecznie w kształcie litery „V”. Nie dotyczy to tylko gwiazd, taki kształt twarzy jest przyjętą normą, a jeżeli coś od niej odbiega, to przestaje być piękne. Oczywiście zdarzają się wyjątki, jednak są one nieliczne. Podobnie z oczami- mimo że preferowane są duże oczy, to zdarzają się aktorzy, którzy znaczenie odbiegają od tej normy. Cera ludzi w Chinach powinna być jasna i bez przebarwień. Różnego typu przebarwienia słoneczne np. piegi są w Chinach dużo mniej akceptowalne niż na Zachodzie. Nie przejmują się za to wcześnie pojawiającymi się siwymi włosami, cellulitisem, ani krzywymi nogami. Najważniejsza jest twarz - jej kształt, nos, oczy, cera. Na krzywe zęby zwraca się uwagę w przypadku aktorów bądź modeli, jednak nie w codziennym życiu. Ceny za usługi dentystów i ortodontów (podobnie jak większości lekarzy w Chinach) są tak wysokie, że często nie stać na nie zwykłych ludzi. Podobnie jak na Zachodzie ludzie, a zwłaszcza kobiety, decydują się na zmianę koloru włosów. Procent ten jednak jest znacznie mniejszy niż w krajach Europejskich.

Współczesne kanony ludzkiego piękna w Chinach mają swoje podłoże jeszcze w czasach starożytnych. Ciężko dokładnie określić jak wyglądałyby one teraz, gdyby Chiny nie nawiązały kontaktu z Zachodem, lecz ze względu na historię, jasna cera i duże oczy wystarczająco mocno zakorzeniły się w kulturze tego kraju, by do dziś były uznawane za atut. To że duża część ludzi z Zachodu posiada cechy, które zbliżone są do chińskiego ideału nie oznacza, że sami się nim stają. W Europie kobiety pragną mieć pełne usta i duże oczy. W tym celu podobnie jak Chinki używają makijażu, bądź sięgają po pomoc chirurga. Warto wspomnieć, że ta sama operacja korekty powiek, która w Azji cieszy się taką popularnością, jest również wykonana w niemal każdej europejskiej klinice chirurgii plastycznej. W Chinach wygląd dalej jest odzwierciedleniem statusu społecznego. Jeżeli kogoś stać na operacje plastyczne, oznacza to, że jego życie jest uporządkowane, ma pracę i pieniądze. Pomimo iż posiadaczkami stosunkowo największych oczu i pełnych ust są kobiety rasy negroidalnej, nie twierdzi się, że Europejki próbują się do nich upodobnić. W ten sam sposób należałoby patrzeć na mieszkańców Chin i ich kanony piękna.

 

Źródła 

Cho Kyo, The Search for the Beautiful Woman: A Cultural History of Japanese and Chinese Beauty, przeł. Kyoko Iriye Selden , Stany Zjednoczone, Wydawnictwo Lanham: Rowman & Littlefield Publishers,  2012r, ISBN9781442218932 

Jeffrey Hans, COSMETIC SURGERY IN CHINA,  lipiec 2015, http://factsanddetails.com/china/cat11/sub75/item136.html (dostęp 15.08.2016). 

Flashes from the Past: Four Beauties in Chinese History, 18.03.2016, www.womenofchina.cn/womenofchina/html1/people/history/7/5476-1.htm (dostęp 15.09.2016). 

Wade Shepard, White Skin: A Chinese Obsession, 12.10.2012, www.vagabondjourney.com/white-skin-a-chinese-obession/ (dostęp 15.09.2016). 

Dyana Person, Why large eyes are so attractive and how to get them, 19.02.2013, https://www.futurederm.com/why-large-defined-eyes-are-so-attractive-and-how-to-get-them (dostęp 15.09.2016). 

Lester Davids, Skin lightening: The beauty industry's ugly billion-dollar secret, 02.09.2016, http://www.ibtimes.co.uk/skin-lightening-beauty-industrys-ugly-billion-dollar-secret-1579218 (dostęp 15.09.2016).