Rafał Kozicki. Sprawy chińsko-chińskie – część druga

Część 2: Kim są mieszkańcy Tajwanu, czyli jak Holendrzy, Hiszpanie, Japończycy i Chińczycy wyspę kolonizowali.

Miałem ogromny problem z napisaniem wstępu do tego wpisu. Przyczyna jest dość prozaiczna – przy przedstawianiu jakiegoś kraju lub regionu często stosujemy porównania do innych, lepiej nam znanych miejsc. W przypadku Tajwanu o takie bezpośrednie porównania jest bardzo ciężko. Aby w pełni zrozumieć istniejące podziały cofniemy się trochę w czasie.

Dla porównania (z prośbą o wyrozumiałość i cierpliwość) – ciężko mówić o aktualnej historii Polski bez wspominania o rozbiorach, bo to one w głównej mierze kształtowały podziały istniejące do dziś.

Sprawa z odpowiedzią na pytanie postawione na początku jest równie skomplikowana jak relacje z Chinami – ile osób się spyta, tyle będzie odpowiedzi. Jednakże niezależnie od osoby i opinii jedna rzecz jest wspólna – ogromna większość mieszkańców zgadza się w kwestii czym mieszkańcy Tajwanu NIE są. Otóż wszyscy podkreślają, że nie są Chińczykami (w rozumieniu obywatelami ChRL). I na tym zgoda się kończy. Poniżej podejmuję karkołomną próbę zdefiniowania czym Tajwan jest i przedstawienia fascynującego procesu powolnego wyłaniania się świadomości narodowej mieszkańców tej wyspy. Zaczniemy od historii – wydawać by się mogło, że nie ma to wpływu na obecną sytuację, jednakże te podziały są cały czas obecne w społeczeństwie tajwańskim dzisiaj.

Po pierwsze – zanim zaczniemy zajmować się historią, bardzo ważne jest aby zaznaczyć, iż istnieje duża grupa rdzennych mieszkańców (tajwańscy Aborygeni), która niezależnie od tego kto administrował na wyspie, zawsze była w większym lub mniejszym stopniu represjonowana i wykorzystywana. Sytuacja poprawiła się po pierwszych demokratycznych wyborach, gdzie rożne plemiona uzyskały status mniejszości i ochronę ich praw i terytoriów.

Po drugie – niezależność, możliwość samostanowienia i decydowania jest dla Tajwańczyków rzeczą relatywnie nową. Pierwsze wybory parlamentarne odbyły się tutaj dopiero w 1992 roku po 38 latach (sic!) stanu wojennego. Przed tym przez ponad 400 lat była to albo czyjaś kolonia, albo w najlepszym wypadku wyspiarska prowincja, którą nikt specjalnie się nie interesował.

No to zaczynamy:

1. Czasy prehistoryczne:

Ok. 6000 lat temu – przodkowie aborygenów mieszkających na Tajwanie przybywają na wyspę.

Pierwsi i oryginalni mieszkańcy Tajwanu to ludność aborygeńska. Jednym z ciekawych argumentów na rzecz niepodległości Tajwanu jest fakt, iż mieszkańcy wyspy to w istocie Tajwańczycy, którzy byli niejako bezwiednie klasyfikowani jako Chińczycy przez różne administracje.

2. Przed XVI wiekiem

230 – Wschodnie królestwo Wu (Chiny) wysyła ekspedycje na Tajwan

607 – eksploracja wysp dookoła Tajwanu przez dynastie Sui

1283 – dynastia Yuan bierze w posiadanie wyspy Penghu leżące pomiędzy Chinami a Tajwanem

Najprościej rzecz biorąc w tym okresie zainteresowania wyspą ze strony Chin nie ma.  Należy pamiętać, że dla Chin  koncepcja posiadania terytorium leżącego za morzem przez długi czas była dość egzotyczna. O tym więcej w dalszej części tego wpisu. Mieszkańcy Tajwanu w tym okresie to głownie tajwańscy aborygeni.

3. XVI – XVII wiek – Holenderska i hiszpańska kolonizacja oraz japońskie próby takowej

a) Japońskie próby.

Zacznijmy od najmniej skutecznych prób kolonizacji – Japonii. W 1592 roku Japonia przyjęła doktrynę poszerzania terytorium (przejmowania wysp) leżących na południe. W przypadku Tajwanu próby te były nieskuteczne, głownie ze względu na wrogo nastawione do tego pomysłu plemiona aborygeńskie oraz choroby tropikalne na które Japończycy nie byli uodpornieni.

Ostatnia większa próba kolonizacji miała miejsce w 1616, gdzie tajfun pokrzyżował te plany i jedyny statek, któremu udało się dobić do brzegu został skutecznie przegnany przez mieszkańców wyspy. Japonia dała sobie spokój z Tajwanem aż do końca XIX wieku.

b) Holendrzy i Hiszpanie

Tutaj mamy do czynienia z profesjonalistami w dziedzinie kolonizacji. Wyspa została odkryta przez Portugalczyków w 1544 roku, gdzie wpis w dzienniku pokładowym nadał jej nazwę Ilha Formosa (Piękna Wyspa). Od tego czasu przez wiele lat była znana w Europie jako Formosa. W 1582 rozbija się u wybrzeży Tajwanu portugalski statek i po paru tygodniach walk z tubylcami oraz chorobami załodze udaje się zbudować tratwę i wrócić na Macau (kolonie portugalską).

W 1624 zaczyna się kolonizacja wyspy pełną parą. Holendrzy grają tutaj pierwsze skrzypce. W założeniach ma to być ich baza do handlu z Chinami i Japonią. W kolejnych latach wszystko przebiega według standardowego scenariusza:

1624 – 25         Holendrzy budują Fort Zeelandia jako ich bazę wypadową.

1626 – 36         Poszerzanie wpływów – poprzez współpracę, zastraszenie lub pacyfikacje miejscowych plemion.

1636 – 1642     Pax Hollandica. Coraz więcej plemion podlega władzą holenderskiej kolonii. W 1642 roku Holendrzy przeganiają hiszpańską konkurencje na północy wyspy po czym powtarzają procedurę przekonywania / zastraszania / pacyfikowania mieszkańców.

1643 – 1659     Holendrzy zachęcają chińczyków (głównie z prowincji Fujian) do osiedlania się na wyspie. Przychodzi im to z trudem, ponieważ wyspa nie cieszy się najlepszą opinią w Chinach. Emigranci to głównie młodzi mężczyźni Han. Rozpoczyna się proces mieszania dotychczasowych mieszkańców z imigrantami

Wraz ze zwiększaniem się liczby ludności i niezadowoleniem z holenderskich podatków (w szczególności „pogłównego” nakładanego na Chińczyków) i korupcji wśród urzędników kilka powstań ma miejsce na wyspie. Są one brutalnie i skutecznie tłumione przez Holendrów.

W tym czasie (1650-60)  szacuje się, że ludność Tajwanu stanowiło:

– ok. 150’000 ludności aborygeńskiej

– 1’800 Holendrów (głównie żołnierzy)

– ok. 15’000 – 20’000 chińczyków (wg. niektórych źródeł nawet do 50 tyś).

4. (1662–1683)Królestwo Tungning, czyli Chińczycy uciekają na Tajwan po raz pierwszy.

Chiny tak już mają, że się dynastie zmieniają… W 1661 dynastia Qing praktycznie pobiła dynastie Ming. Wojsko, które pozostało lojalne wobec poprzedniej dynastii rozpoczęło swoistą tradycje przenoszenia się na Tajwan w celu „odbicia Chin później”. W tym wypadku mówimy o 400 okrętach i około 25’000 żołnierzy. Jak łatwo się domyślić Holendrzy nie byli uwzględnieni w tych planach i po dwóch latach zostali całkowicie wyparci z wyspy. W ten oto sposób Chińczycy przejęli kontrolę nad wyspą po raz pierwszy. Jej południowo – zachodnimi wybrzeżami, aby być dokładnym.

Oczywiście nie zamierzali osiedlać się tutaj na stałe, jednak Koxinga (lider Chińczyków) zreflektował się, że nie jest możliwe w krótkim czasie utworzenie armii wystarczająco liczebnej do powrotu na kontynent. Postanowił zagospodarować wyspę i uzyć jej jako swoją bazę do przyszłego powrotu.

Jak łatwo wyliczyć struktura ludności w tym okresie wygląda mniej-więcej tak:

– ok. 150’000 ludności aborygeńskiej

– 0 Holendrów

– ok. 40’000 – 45’000 chińczyków (wg. niektórych źródeł nawet do 75 tyś).

5. (1683 to 1895) Imperium kontratakuje, czyli Qing przejmuje Tajwan na dobre.

System feudalny ma jedną dużą wadę – kiedy umiera król, a nie ma następcy, zwykle prowadzi to do walk wewnętrznych. Nie inaczej było w przypadku Królestwa Tungning. W 1683 wojska dynastii Qing przeprowadzają udaną inwazję i pokonują resztki dynastii Ming. Tajwan jest wcielony do Chin jako część prowincji Fujiang. Po mimo, że była to formalnie część Chin, administracja nie była zainteresowana rozwojem wyspy, aby nie stała się ona zarzewiem kolejnej rebelii. Wręcz przeciwnie – oficjalna polityka zachęcała Chińczyków do opuszczania tej wyspy. Zarówno imperator jak i jego doradcy postrzegali Tajwan jako „kupę błota”( 海外泥丸,不足為中國加廣)„wyspę wielkości ziarnka, pozyskanie jej nic nam nie daje, utracenie jej to żadna strata” (彈丸之地。得之無所加,不得無所損). Po stłumieniu rebelii na wyspie pozostało nie więcej niż 7’000 Chińczyków. Dopiero ta udana kampania przekonała imperatora do zmiany polityki.

I tak się toczyło powoli życie na Tajwanie pod rządami dynastii Qing – pół zapomniana wyspa gdzieś „za morzem”. W tym okresie dynastia Qing miała trzy założenia odnośnie Tajwanu:

1. Ograniczenie wzrostu populacji poprzez ograniczenia dotyczące liczby i wykształcenia emigrantów.

2. Ograniczenie konfliktów pomiędzy chińczykami Han i ludnością aborygeńską poprzez ograniczenie dostępu do terenów górskich.

3. Zróżnicowane stawki podatkowe dla Chińczyków Han i aborygenów.

Nawet pomimo tych ograniczeń populacja chińczyków Han w ciągu 200 lat wzrosła do ok. 2,5 miliona, przy jednoczesnym spadku populacji aborygeńskiej. W 1890 roku  gubernator Liu Mingchuan ogłosił, że “tubylcy zostali całkowicie ujarzmieni i podporządkowani”.

Oczywiście tradycyjnie zdarzały się tutaj powstania – a to ludność aborygeńska była za bardzo wyzyskiwana, albo jakiś uzurpator zechciał przejąć kontrole nad wyspą lub jej częścią, czy też napięcia pomiędzy różnymi grupami etnicznymi osiągnęły poziom gdzie nastąpiło krwawo rozładowanie. W sumie na Tajwanie pod panowaniem dynastii Qing miało miejsce ponad 100 (sto!) różnych powstań. Z tego okresu wywodzi się nawet powiedzenie „co trzy lata rebelia, co pięć powstanie” (三年一反、五年一亂).

Tyle tytułem (nie)stety koniecznego wstępu do czasów współczesnych. Bardzo ważne jest, zanim przejdziemy do czasów quazi-kolonizacji japońskiej uświadomić sobie, że Tajwan zawsze był kolonią i nawet jak był oficjalnie częścią Chin to zawsze był traktowany jako terytorium drugiej kategorii. Przejęcie Tajwanu przez Japonię w 1895 roku (i jej chęć pokazania światu,że też mogą dobrze zarządzać koloniami), wybuch II Wojny Światowej oraz ucieczka KMT na wyspę całkowicie zmieniła tą sytuacje. Ale o tym w kolejnej części o czasach współczesnych.

Źródło: http://raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/2014/12/21/rafal-kozicki-sprawy-chinsko-chinskie-cz-2/